Jak żyć zgodnie ze współlokatorem?

Będąc na studiach w obcym mieście, przeważnie jesteśmy skazani na obecność współlokatorów: czy to na stancji, czy w akademiku. Różnica polega na tym, że współlokatorów na stancji możemy sobie dobrać. Jednak bez względu na to, z kim przyjdzie nam mieszkać należy przestrzegać pewnych zasad, aby żyć w zgodzie,

Poznajcie swoje zwyczaje

Każdy człowiek ma pewne przyzwyczajenia, które mogą być irytujące dla innych, np. osoba pedantyczna będzie się bardzo męczyła mieszkając w jednym pokoju z bałaganiarzem,  a osoba spokojna – z imprezowiczem. Podstawą dobrych relacji jest sztuka kompromisu. I tak wspomniany bałaganiarz nie powinien roznosić nieporządku po całym pokoju i w miarę swoich możliwości powinien jednak trzymać względny porządek. I odwrotnie – ktoś, kto uwielbia porządek, powinien szanować odmienność współlokatora. Niedopuszczalne jest porządkowanie cudzego bałaganu, można ewentualnie sugerować, aby nie wymykał się on spod kontroli. Bardzo ważne jest szanowanie prywatnej przestrzeni drugiego człowieka.

We wspólnym życiu pomocne jest poznanie rozkładu dnia współlokatorów. W ten sposób unikniemy kolejek do łazienki i konfliktów w kuchni.

Szanujcie cudzą własność

Mieszkając w kilka osób na stancji (lub w akademiku) jesteśmy musimy dzielić szafki w kuchni i lodówkę. Czasem może zaistnieć także konieczność skorzystania z cudzych naczyń. Ważne, aby najpierw poprosić o pozwolenie, uszanować ewentualną odmowę, a w przypadku zgody – umyć naczynia i odłożyć na miejsce.

W celu uniknięcia konfliktów przy korzystaniu z lodówki dobrze jest jakoś oznaczać, co do kogo należy. Podobna zasada, jak w przypadku pożyczania naczyń, dotyczy produktów spożywczych, kosmetyków i chemii gospodarczej – jeśli czegoś potrzebujemy, a akurat ten produkt nam się skończy, nie wolno brać go sobie ot tak od współlokatora. Koniecznie trzeba mieć pozwolenie użycia np. jajka, mleka, żelu pod prysznic – chyba, że znamy się już na tyle blisko, by wiedzieć, że właściciel nie będzie miał nic przeciw.

Warto również wcześniej ustalić, jak rozliczamy się za zakup produktów używanych wspólnie, takich jak środki chemiczne, papier toaletowy, masło, sól itp. Można się na daną rzecz „zrzucać” lub płacić na zmianę.

Poznajcie się bliżej

Nie od dziś wiadomo, że najlepiej rozmawia się w kuchni. Zwłaszcza, jeśli jest to jedyna neutralna przestrzeń do spędzania czasu, jak to jest w przypadku stancji. Rozmowy podczas gotowania lub picia herbaty zacieśniają więzy i pozwalają w przyszłości rozwiązywać ewentualne spory na przyjaznej płaszczyźnie.

Gdy pierwsze lody zostaną przełamane, można np. zamówić jedzenie na wynos, bądź to jako przekąskę do lampki wina, bądź to w celu dostarczenia energii w czasie sesji. Wiadomo, że nikt w czasie nauki nie ma zbytniej ochoty ani czasu, by tkwić w kuchni, a niemal w każdym mieście, szczególnie studenckim, działa jakaś pizzeria całodobowa.

Podstawą w zachowaniu dobrych relacji między ludźmi, a zwłaszcza między współlokatorami, jest przestrzeganie prostej zasady: żyj i daj żyć innym. Nie chcąc, aby ingerowano w nasze życie, nie możemy próbować nagiąć innych do naszych wyobrażeń.

Napisano w Porady dla wynajmujących Tagi: , , ,

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*